Nastąpiła przerwa blogowa, spowodowana brakiem czasu i nadmiarem obowiązkow, które odrobine mnie przerosły, ale dzięki zyczliwym osobom ,które mnie otaczają uporałam się ze wszystkim i w tym momencie chiałabym im podziękować, za dobroć, ciepło i zyczliwosc jaka mnie otaczają, a co najważniejsze nie rządając niczego w zamian... jestem szczęsliwa,ze mam Was wokól siebie.
Wczorajszy dzień to data dla mnie szczególna 28marzec, nie są to przyjemne wspomnienia ponieważ tego dnia 3 lata temu 'w moich ramionach' odeszła osoba którą kochałam najbardziej na swiecie, to ona mnie wychowywala jak wlasną córkę, rozpieszczała, była zawsze blisko w radosciach i smutkach, zawsze mnie wspierała, nigdy nie pozostawila samej taka byla moja babcia... po jej odejsciu pozostala mi straszna gorycz, zal i smutek oraz zlosc, ta ostania rzecz musze przemilczen i nie moge wytlumaczyc dlaczego. Po kilku miesiącach musialam nauczyc sie zyc bez niej jako osoby, lecz w moim sercu pozostanie na zawsze...
Ponizej zdjęcie obrazujące zeszłoroczne lato w Holandii , zrobione podczas bardzo popularnych w tym kraju 'Beach party', oh.... jak tęsknię za tą beztroską i wspaniałymi letnimi chwilami, jeszcze tylko kilka miesięcy :)

