czwartek, 12 marca 2009

Sekretne zapiski...

Wczoraj wieczorem znalazłam notes,który leżal w szafie...dawno zapomniany. A znajdował się tam ze względu na kolor okładki jakby to nazwać 'zbyt różowy', wydostałam go z tej szafy i po małych zabiegach powstało moje pierwsze dzieło z serii scrapbooking - tym razem prostota i brak przepychu, ot taki miałam kaprys.
Muszę przyznać, że nie zawsze mi podoba się to co wykonuję, ale ten notes zostaje u mnie:)
Natomiast nawiązując do rzeczy bardziej przyziemnych... cóż wczoraj dowiedziałam się, że MUSZĘ zdać jeden z egzaminów Toefl lub Ielts, co oznacza, więcej książek, więcej nauki... ale mam nadzieję,że chociaż efekt będzie satysfakcjonujący.
Także plany na dziś to herbatka i jakże interesująca gramatyka angielska;)


3 komentarze:

Yrsa pisze...

Dziękuje za przystępne wyjaśnienie , spróbuję też zrobić cytrynowe albo limonkowe .
Fajny ten notes , tytuł brzmi intrygująco ,kolorystyka i wzory dodają tajemniczości / ciekawe co też tam będziesz zapisywać hmmmmm???/
Życzę Ci pomyślności na egzaminie .Pozdrawiam Yrsa

martar pisze...

swietny notesik,,faktycznie intrygujacy:)))musze kiedys tez sprobowac wykonac cos takiego,,tym bardziej,ze imponuja mi takie wyroby:))zapal mam ogromny ale gorzej z zabraniem sie do pracy:))

zycze owocnej nauki,,zdania egzaminu i na szczescie przesylam gigantycznego kopniaka;;)))
serdecznie pozdrawiam

Agata's Gallery pisze...

Dziękuję za miłe słowa,ale tylko te dotyczące notesu:), niby to 'zabobony' ale za kopniaka będę dziekowała jak już otrzymam pozytywny rezultat:)