poniedziałek, 1 czerwca 2009

Objawy i diagnoza.....

Objawy:długie lezenie w łózku, chęć nic nierobienia
Czynniki sprzyjające: wysoka temperatura powietrza, nieustanne oddziaływanie promieni słonecznych, szum fal
Diagnoza:błogie lenistwo :)

Oj tak dopadło mnie i musiałam z nim walczyć,a nawet udało mi się wygrać:)
Jakaś tak tradycja w tej Holandii , iż jest tu spora ilość długi weekendów, można to interpretować w dwojaki sposób,iż jest tu tak dobrze iż nie trzeba nic robić tylko wypoczywać, a z drugiej strony jest prawda czyli ilość dni wolnych jest ta sama w całej Europie tylko ich podział jest różny.
Chociaż wakacje szkolne zaczynają się tutaj 11lipca czyli ok.2 tyg.później ja zdecydowanie preferuje holenderski system.

Może jeszcze dodam klika wydarzeń z ostatniego tygodnia, otóż mój egzamin IELTS który miał mieć miejsce w miejscowości Utrecht czyli ok 0,5h jazdy samochodem od mojego miejsca zamieszkania, odbędzie się w Amsterdamie, dosłownie czuję ciarki jak na samą myśl o tym iz o tej porze roku stolica Holandii jest wyjatkowo zatloczona i pełna turystów, no cóz teraz to jedynie mogę trzymać kciuki iz naprawdę będę na czas...

A i jeszcze sobota, czyli szczepienie mojego króliczka oraz manicure and pedicure;) ....ile to było stresu........nie można opisać słowami, cały dzień moja ślicznotka nie chciała nic jest i wogóle taka była nieufna,normalnie miałam łzy w oczach:( ale na całe szczęście po pewnym czasie a dokładniej w niedziele wrociła do dawnej formy.

Z kolei niedzielę udało nam się spędzić nad morzem, napisałam 'udało' poniewaz dzięki moim przeczuciom i upartości wyciągnęłam mojego S. już o godz. 10ątej z domu, więc o 11 byliśmy już na plaży i jak się później okazało od godz.11.30 cały ruch drogowy zaostał zablokowany korek 10km stojący w bezruchu, oj jak ja wspołczułam tym ludziom, ale dzień można zaliczyć do najbardziej udanych :)
Na zakończenie karteczka urodzinowa dla pewnego starszego Pana, pomysl powstał już bardzo dawno,ale czasu na realizacje zawsze brakowało.






Na zakończenie karteczka urodzinowa dla pewnego starszego Pana, pomysl powstał już bardzo dawno,ale czasu na realizacje zawsze brakowało.




Konkursy.....nagrody:
Serdecznie zapraszam do Daisy naszej ciotki :) oraz do pauli_71 .
Nie wklejam zdjęć, sami zobaczcie jakie cuda i piękności rozdają:)
ZAPRASZAM!!!

2 komentarze:

Mili pisze...

A ja własnie zastanawiałam się cóż mnie za choroba dopadla -a tu proszę. Postawiłas diagnozę, która i mnie dotyczy. Ech wakacje- szkoda ze juz nie spędzam ich tak beztrosko jak kiedyś, teraz obowiązki i obowiązki. Ale wkrótce urlop - hurra.
Sliczna karteczka dla starszego Pana
Mam nadzieję, że takim manicurem i pedicurem nie czesto trzeba męczyć króliczka - biedaczka?
pozdrawiam ciepło

Marlen pisze...

Słodki ten króliczek:) Tez kiedyś miałam takiego "baranka" tylko białego:)