poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Słoneczna niedziela w Holandii...

Wczorajszy dzień mogę zaliczyć do bardzo przyjemnych...Zaczęło się od niespodziewanego telefonu od znajomego mojego S. z informacją o targu staroci, oczywiście grzechem byłoby tam nie zajrzeć... o efektach napiszę w kolejnym poście.
Następnie spelniając obowiązek rodzinny, wyruszyliśmy na imprezkę urodzinową. Jako ,ze pogoda dopisała zostawiliśmy samochód na parkingu, bo przecież zbędny, i wyciągneliśmy nasze rowery, pragnę dodać,że w Holandii jest to najpopularniejszy środek transportu, każdy Holender posiada rower i łyżwy;)
Lecz wracając do tematu wyprawy, więc musieliśmy przedostać się na drugi brzeg kanału i byly dwa wyjścia 1. most i 2. fast ferry=water bus, czyli to samo co nasz popularny autobus miejski tylko ,ze poruszjący się drogą morską i przy okazji mozna delektować się świezym powietrzem.
To jest wlaśnie kolejny z powodow dlaczego tak bardzo polubiłam Holandię
Ponizej zdjęcie autobusu wodnego:



A tutaj niemiecki statek:



I na zakończenie jeden z naszych mięsozernych pieszczochów:



2 komentarze:

Something White pisze...

Did you visit the Netherlands/Holland during these last days? It´s quite a long trip from Poland I guess. I´m going there on Wednesday, to visit my family over there.
Best greetings, Marjolijn

Agata's Gallery pisze...

Yes it'a a very long trip, but i live in Holland:) And i'm going to Poland on Friday by bus so it will be very long travel.
Thank u for visit,
Regards
Agata