wtorek, 28 kwietnia 2009

powrót....

Witam wszystkie osoby odwiedzające mojego bloga i z góry przepraszam za tak długą nieobecność.
Ostatnie dwa tygodnie spędziłam w Polsce,a pogoda była tak wspaniała iż grzechem byłoby siedzenie przed komputerem, co nie oznacza,że wieczorami nie zglądałam do Was.
Pozmieniało się troszeczkę w moim życiu, całą sytuację można prównać do skrzyżowania dwóch dróg, a ja znajduję się na rozdrożu... i nie ważne jaką decyzję podejmę to zawsze ktoś będzie cierpiał... nienawidzę takich sytuacji... rzecz się odności do powrotu do Polski oraz pozostania w Holandii...Siedzialam, roymawialam, myslalam i przewge jakby nie bylo ma powrot do Polski, czas na podjecie decyzji mam do wrzesnia i mam nadzieje oraz licze na to,ze niektore moje watpilwosci same zostana wyjasnione....
Probujac powrocic do holenderskiego rytmu zycia wybralam sie dzisiaj do ukochanych staroci... jakie tam byly slicznosci w postaci mebli... jako, ze mieszkanie w Polsce wymaga calkowitej renowacji, zaczelam sie zastanawiac nad zkupem mebli w Holandii i wysylka do Polski, sadze ze w wiekszych ilosciach taki pomysl zdal by egzamin, a tymczasem wpadla mi w rece taka oto figurka, ktora znalazla swoje miejsce jak narazie w holenderskiej lazience...




4 komentarze:

Yrsa pisze...

Witaj !
Podobne rozterki przeżywała moja siostra , przyjechała do Polski na 4 miesiące , rozglądała się za pracą , nowym domem , rozmawiała ze znajomymi , którzy wrócili i tymi którzy tu mieszkali przez cały czas . W rezultacie podjęła decyzję ,że jednak zostanie w Kanadzie .
Takie decyzje są trudne i zawsze będziecie sobie zadawać pytanie -co by było gdybym postąpiła inaczej ? Ja Ci życzę , abyś czuła się szczęśliwa i znalazła swoje miejsce , gdzie Ci będzie dobrze .Pozdrawiam -Yrsa

Zielicha pisze...

Witaj! Wierzę, że trudny masz wybór. Decyzja, jaką podejmiesz będzie właściwa, bo nic nie dzieje się przypadkiem. Może, akurat ostatnie dni sierpnia pozwolą Ci na podjęcie właściwej decyzji. Kto to wie?
Pozdrawiam

martar pisze...

Wierze i wiem ,ze trudna decyzja stoi przed Toba,,i jaką decyzje podejmiesz bedzie ona właściwa,,,
choć pytanie zawsze pozostanie co by było gdyby..??ale nigdy nie żałuj tego co zrobisz,,bo wszystko ma swój sens i cel..a najważniejsze jest to abyś była szczęśliwa i odnalazła swoje szczęście:)
pozdrawiam

somka pisze...

Podejmowanie ważnych decyzji nie należy do najprzyjemniejszych ale na pewno zdarzy się w Twoim życiu coś co pozwoli Ci zdecydować, życzę Ci takiego " znaku na niebie" z całego serca.
A Figurka bardzo oryginalna.Pewnie super komponuje się w pomieszczeniu.