poniedziałek, 4 maja 2009

Majówka...

Taka nasza polsko-holederska majówka...
kilka zdjęć małego ogródka, marzy mi się ogromny taki idealny jak w Polsce...



Przygotowania...



Smakowitości...




Nie zabrakło polskiego akcentu:)




Wieczory nadal bywają zimne, dlatego warto otulić się mięciutkim kocykiem...





A teraz dzisiejszy nabytek 'za grosz' fakt szukałam....szukałam i ot wpadły mi w ręcę jakby mini klosze.





Mam male pytanie do osób odwiedzających mojego bloga, czy moze ktos z Was wie do czego sluzy ponizszy przedmiot, poniewaz wstyd sie przyznac,ale nawet nie wiem jak to cos sie nazywa...




10 komentarzy:

martar pisze...

śliczny ogródek..
fajnie,ze w ten majowy weekend wypoczęłaś i pogrilowałas...aż ślinka mi cieknie:)))
a mini klosze siwetne,,też takowych szukam,,
buteleczka przyznam szczerze,ze nie wiem do czego służy ,,
ale równie ładniutka:)
serdecznie pozdrawiam

Mia pisze...

A mnie zachwycił Twój królik. Zdziwiło mnie, że tam grzecznie leży otulony w kocyk. Mój uciekłby po dwóch sekundach :) Nie wiem, co to za naczynie, mnie kojarzy się z laboratorium :)

13ka pisze...

A już myślałam że królisia zgrillowałaś ... uff ;)). Klosze cudne zazdroszczę, ja szukam i szukam i nadal nie trafiłam. Butelka fajna pewnie jakiś młody chemik by wiedział pozdrawiam.

Basia pisze...

Witaj Agatko!

Dwa w jednym to-tak mi się wydaje-pojemnik na olej i ocet.Jeśli są dwa otwory przez które można wlewać i wylewać,bo ten otwór z koreczkiem nie widzę dokładnie czy ma wokół siebie,w środku wolna przestrzeń.Jeśli nie ,to zapewne jest to jakieś laboratoryjne naczynie.
Pozdrawiam,
Basia

Yrsa pisze...

Twój królik jest miły i taki słodki ,że chciałabym go wyściskać . Klosze super , naczynie ????? ale też mi się podoba .Pozdrawiam Yrsa

Dag-eSz pisze...

Świetne klosze! A króliczek słodziutki! A te naczynie to faktycznie jakby z laboratorium, choć całkiem możliwe, że służy do tego o czym pisze Basia, gdzieś mi się to już przed oczyma przewinęło ;)

somka pisze...

Aż mi się włos zjeżył na głowie kiedy pod napisem "przygotowania " umieściłaś zdjęcie królika :( też myślałam że będzie daniem głównym: )
a naczynko jakby widziała je już wcześniej ale też nie bardzo umiem rozpoznać co to....

alizee pisze...

Ależ śliczny króliczek!!!!!
Klosze fajne, a to naczynie wygląda mi na jakieś laboratoryjne, cokolwiek by miało to znaczyć ;-) i też mi się podoba. Bardzo lubię takie dziwne szkła.
Pozdrawiam serdecznie

Elisse pisze...

O ludzie, jakiż ten Twój królik w "ujęciach" uroczy! Nasza Buba w życiu, by tak sama nie została!Super zdjęcia, a klosze bardzo ładne!

Kropelka pisze...

Zdaje sie ze to naczynie to na olej i ocet lub inne,plynne przyprawy..ale reki sobie uciac nie dam ze trafilam :-)
A klosze swietne,marza mi sie takie :-)